6 komentarzy

  1. Beata
    Grudzień 7, 2014 @ 12:07 pm

    Studzienina.

    Reply

  2. Katarzyna Rzepecka
    Grudzień 7, 2014 @ 12:15 pm

    U nas studzienina to galaretki drobiowe 🙂

    Reply

    • Beata
      Grudzień 8, 2014 @ 7:21 am

      Najważniejsze, że zawsze pyszna. U mnie w domu galaretę wieprzową robi się przeważnie w dużej, płaskiej formie – czasami dodaje się trochę marchewki. Galaretki z kurczaka robi się w porcjach na 1 osobę. Do każdej dodaje się trochę natki pietruszki, kawałek jajka, cząstkę pomarańczy, groszek i ew. kukurydzę. Oj, smaka mi narobiłaś!

      Reply

    • Beata
      Grudzień 9, 2014 @ 6:14 am

      Przypomniała mi się jeszcze nazwa z czasów PRL z bufetu "lorneta z meduzą" czyli 2 kieliszki wódki (100 ml) i galareta.

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      Grudzień 9, 2014 @ 12:08 pm

      Tego nie słyszałam nigdy 😉

      Reply

  3. Anonimowy
    Luty 27, 2015 @ 10:04 am

    Dziękuję za radę-POZDRAWIAM

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.