89 komentarzy

  1. Anonimowy
    5 marca, 2014 @ 2:39 pm

    Smażyć ale ne oleju najlepiej rzepakowym, podczas smażenia na maśle czy margarynie wydzielają się toksyczne tłuszcze trans.

    Reply

    • Anonimowy
      3 września, 2014 @ 2:48 pm

      nigdy na oliwie z oliwek !!! oliwa jest do jedzenia na zimno nigdy do smażenia. Tylko olej rzepakowy – najlepszy

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      5 września, 2014 @ 2:09 pm

      musi być to odmiana rafinowana, jezeli sie zagłębiać w szczegóły 🙂 faktycznie – nie każdy rodzaj oliwy nadaje się do smażenia, ale nie prawdą też jest to, że nie nadaje się wcale. Pozdrawiam 🙂

      Reply

    • Anonimowy
      16 kwietnia, 2015 @ 5:51 pm

      Tłuszcze trans powstają w przypadku podgrzewania bądź uwodorniania olejów roślinnych. W maśle czy smalcu nawet występują naturalnie lecz o prawidłowej budowie łańcuchowej i szkodliwe nie są.Z margaryną trafiłeś bo ona sama w sobie już je ma natomiast z masłem absolutnie nie. Z oleju powstaną podczas smażenia więc skąd propozycja rzepakowego do smażenia?

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      16 kwietnia, 2015 @ 7:31 pm

      Olej rzepakowy lubi wysokie temperatury, a ryba takich potrzebuje. Jeżeli chodzi o tłuszcze trans – nie wchodzę w tą dyskusję, nie zagłębiałam się nigdy zbytnio w to, a co za tym idzie, mogę nie mieć racji 🙂 Pozdrawiam.

      Reply

    • Anonimowy
      10 stycznia, 2016 @ 8:40 pm

      tylko na maśle klarowanym, właśnie olej przy wysokich temperaturach wydzielaja się trans i akroleina, rakotwórcze związi

      Reply

    • Aga Zawało
      8 grudnia, 2016 @ 8:57 pm

      To może na fryturze która lubi wysokie temp.?

      Reply

    • michal P
      26 stycznia, 2017 @ 7:36 pm

      Nie stety to nie wina kucharza ani zlej kucharki i nie trzeba nie wiadom czego by usmazyc rybe w polsce na rybach oszukuja jak moga i ciezko cos z tego gu…..zrobic.Mieszkam w irlandi i jak kupie mrozona to jak bym ja nie zrobil to sie nie rozpada i nie zmienia obietosci…..kantuja jak moga glazuruja nie po to by dluzej sie nadawalo do sporzycia tylko po to by zwiekszyc wage robia tak w polsce z ryba jak i z miesem do ktorego wstzykuja wode czy Bog wie co innego….niestety robia was w balona szkoda pozdrawiam mikprz

      Reply

    • Anonimowy
      23 czerwca, 2017 @ 4:23 pm

      Niestety na calym swiecie kurczaki, wolowine i wieprzowine sie nastrzykuje woda w celu zwiekszenia wagi.Mieszkam w Kanadzie i doskonale wiem jak to wyglada. Z plateczka kurzych piersi robi sie dorodny , duzy kotlet a usmazyc go to sztuka i kawalek bo na patelni sie gotuje. Bierzmy sprawy w swoje rece i robmy awantury za nastrzykiwanie mies woda.Moj maz jest mysliwym i tylko z dziczyzny mozna zjesc cos zdrowego i porzadnego. Reszta to podroba jedzenia.

      Reply

  2. Anonimowy
    27 czerwca, 2014 @ 3:30 pm

    dzięki udało sie

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      28 czerwca, 2014 @ 10:38 am

      Cieszę się, że mogłam pomóc 🙂

      Reply

    • Unknown
      31 marca, 2018 @ 1:24 pm

      Ha ha zdrowy dzik czy jelen a moze barzant ha ha wlasnie w tych miesach jest najwiecej pasożytow robali i chorob dziczyzny to mieso w szczegulnosci bardzo rzadko przechodzi badania i pozytywna opinie ludzie smacznego

      Reply

      • asia
        25 października, 2018 @ 1:10 pm

        akurat mięso z dziczyzny bada się bardzo dokładnie, nie wiem skąd te brednie… pewnie lepiej zajadać się kurczakami napakowanymi świńswtem, żyjących w warunkach które ciężko nazwać nawet tragicznymi

        Reply

  3. Anonimowy
    12 lipca, 2014 @ 8:03 pm

    dzięki, pierwszy raz udało mi się osmażyć chrupiącą rybę.

    Reply

  4. Anonimowy
    7 września, 2014 @ 12:02 pm

    A czy Pani kupuje mrozone ryby ze skorka ??????? Bo u nas takich nie ma ..

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      8 września, 2014 @ 7:19 am

      Tak, zdarza się to – ta ze zdjęcia właśnie ma z jednej strony skórkę, stąd też wygląda jakby była nieco przypalona, jest ciemniejsza 🙂 łatwiej też taką usmażyć w całości. Trzeba patrzeć w sklepach, często się takie zdarzają 🙂 ja takie najczęściej kupuje w sklepach sieci carefour (ale nie tylko).

      Reply

    • Anonimowy
      21 września, 2014 @ 12:56 pm

      Dziękuję za istotne informacje dla laika, niestety rzadko w przepisach super fachowców od kuchni można się dowiedzieć takich właśnie podstaw ; czy smażyć pod przykryciem , czy nie, jak patelnia i jak mocno rozgrzana i czy osuszyć filet. Efekt braku tych podstawowych wiadomości w przepisach to zazwyczaj kolejna moja porażka w kuchni a fachowcowi od gotowania nawet nie przyszło do głowy że nie osuszę ryby albo że będę próbował usmażyć zamrożoną. Dziękuję za te cenne uwagi, Pozdrawiam.

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      22 września, 2014 @ 7:23 am

      Miło mi że mogłam pomóc 🙂

      Reply

  5. Edyta Agnieszka
    5 listopada, 2014 @ 10:08 am

    no właśnie tak się zastanawiam ponieważ mrożona ryba jest zawsze tajemnicą ogromną ;). W swojej książce Gordon Ramsay pisze, że jeśli chcemy dobrze usmażyć rybę żeby była płaska i bez "zgubionej" panierki należy wykładać ją na ciepły tłuszcz i wtedy wychodzi idealna. Próbowałam z halibutem i się udało. Więc chyba ile ludzi tyle opinii 🙂
    Odnośnie zazdrosnego komentarzysty proszę się nie przejmować 🙂 Zdjęcia są ok jak i sam blog ! 🙂

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      5 listopada, 2014 @ 11:05 am

      Czyli zwrócił uwagę na to samo co ja, na dobrze rozgrzaną patelnię i tłuszcz 🙂
      Dziękuje za miłe słowo! 🙂

      Reply

    • Jersto
      10 sierpnia, 2016 @ 8:43 pm

      Dlaczego przepis Babci na sporządzenie jakiejś potrawy ( w tym przypadku na dobre usmażenie ryby) jest prawie zawsze najlepszy ? Bo Ona to wypraktykowała kilkaset razy i zna optymalne technologie. Usmażysz kilkadziesiąt razy to też pozyskasz taką wiedzę. A co do szkodliwości – życie też jest toksyczne.

      Reply

    • rr
      17 października, 2019 @ 3:52 pm

      pozdrawiam, lepiej wytłumaczyć procesu smażenia mrożonej ryby chyba się nie da !!!!

      Reply

  6. Anonimowy
    8 listopada, 2014 @ 2:53 pm

    Prosty przepis i zdjęcie super. Znalazłam juz opcje na dzisiejszy obiadek. Dziękuję! 😉

    Reply

  7. Anonimowy
    5 grudnia, 2014 @ 11:56 pm

    Jesteś GEnIALNA!
    Dzięki za ten blog!
    Zostaję na stale.
    Rybk pierwsza klasa.

    Reply

  8. Anonimowy
    17 grudnia, 2014 @ 6:21 pm

    Super porady, proste i przydatne. Kaśka będe tu czesciej zaglądać i szukać pomysłu na obiady .

    Reply

  9. Anonimowy
    19 grudnia, 2014 @ 10:56 am

    Ja smażę tylko na maśle klarowanym-przepyszne

    Reply

    • Anonimowy
      4 stycznia, 2017 @ 12:48 pm

      Ja też, sporządzonym prze siebie,nigdy ze sklepu bo to sama chemia myszka.

      Reply

  10. Anonimowy
    19 grudnia, 2014 @ 10:59 am

    Ja smażę zawsze na maśle klarowanym-przepyszne

    Reply

  11. Anonimowy
    19 grudnia, 2014 @ 11:34 pm

    A gdyby tak spróbować we frytkownicy… pod przykryciem bo inaczej się nie da.

    Reply

  12. Anna Klein
    12 lipca, 2015 @ 10:02 pm

    Czesto smaze ryby juz panierowane, gdy zbyt wczesnie obroce, panierka zostaje na patelni. Nie rozmrazam zbytnio, bo panierka odpadnie. Nigdy nie wiem, czy juz sa usmazone 🙁

    Reply

    • Anonimowy
      9 stycznia, 2016 @ 5:23 pm

      Tylko dobrze usmażone przewracają się bez trudu ,na druga stronę.Nie można tego przyspieszać ! Dotyczy to każdego smażonego produktu.Wniosek! Jeśli przewracają się łatwo tzn ,że są usmażone ,jeśli nie,to jeszcze trochę muszą się smażyć! Wkładamy tylko na bardzo gorący tłuszcz -olej!

      Reply

  13. Anonimowy
    24 lipca, 2015 @ 1:31 pm

    dzięki za artykuł 🙂 pomocny jeśli ktoś nigdy nie smażył ryb jak ja 😛

    Reply

  14. Anonimowy
    3 sierpnia, 2015 @ 4:25 pm

    Czyli juz wiem co robilam zle… Zawsze smazylam pod przykryciem! Heh.. Dzieki za rady 😉

    Reply

  15. Anonimowy
    8 sierpnia, 2015 @ 1:19 pm

    Miła Pani najważniejsza zasada którą Pani błędnie przekazuje to solenie ryby.Ryby NIGDY!!! nie soli się przed smażeniem.Jeśli tak zrobimy to z ryby będziemy mieli wiór.Pozdrawiam

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      8 sierpnia, 2015 @ 2:07 pm

      Proszę nie wprowadzać nikogo w błąd, to nie prawda że ryby nie soli się przed smażeniem. Ryby nie powinno się peklować w soli, to fakt, bo woda ucieka. Ale samo posolenie na chwilkę przed smażeniem nie wyrządzi krzywdy rybie. Nie będzie "WIÓR" 😀

      Reply

      • Aa
        23 maja, 2020 @ 6:12 pm

        Ryba powinna być posolona przed usmażeniem, po nie. To wielka sztuka tak posolić.

        Reply

  16. Anonimowy
    16 września, 2015 @ 2:54 pm

    Rybe smarzy sie na maśle -tylko i wyłacznie ,jesli ma pachniec i smakowac rybą -a nie olejem zwłaszcza rafinowanym smierdziec.Pfuuuj.

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      17 września, 2015 @ 7:24 am

      Masło ma niską temperaturę dymienia i nadaje się tylko do smażenia jajecznicy. Ale kto co lubi 🙂

      Reply

    • Bogdan Janota
      28 września, 2015 @ 9:02 pm

      Oczywiście, że na maśle. Wyłącznie! I oczywiście WYŁĄCZNIE na KLAROWANYM. Kasia R. – polecam się uczyć, a później się wymądrzać. 😉

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      29 września, 2015 @ 7:31 am

      Anonimek nie napisał że na maśle klarowanym (masło a masło klarowane to dwa różne produkty, masło klarowane powstaje po przetworzeniu zwykłego masła) – odpisałam do tej odpowiedzi adekwatnie, więc nie wiem skąd takie oburzenie że się wymądrzam 😉 jak Pan sam zauważył i tu się zgodzę, na maśle klarowanym oczywiście – jak najbardziej mozna rybę smażyć ale tu o takowym nie było mowy.

      Reply

    • Anonimowy
      9 stycznia, 2016 @ 8:52 pm

      We wstępie pisałaś o klarowanym maśle,dodam tylko, że ryby mrożone w lidlu i biedronce są godne polecenia. Nie mam u siebie tej sieci sklepów o jakich wspomniałeś Kasiu

      Reply

  17. Anonimowy
    20 października, 2015 @ 3:05 pm

    A tytuł brzmi: "Jak smažyć ryby mrożone?"

    Reply

  18. Anonimowy
    23 grudnia, 2015 @ 8:10 pm

    na patelnie trzeba polozyc plaster surowego ziemniaka i wszystkie ryby usmazymy w calosci

    Reply

  19. Anonimowy
    9 stycznia, 2016 @ 12:46 pm

    Ja wrzucam zamrożoną rybę do zimnej wody rozmrażam wyjmuje na papierowy ręcznik osuszam kolejnym kawałkiem ręcznika tylko solę z obydwu stron odstawiam na 30 min po czym zanurzam w roztrzepanym jajku i wrzucam do mąki rozgrzewam mocno olej w małej ale głębokiej patelni tak żeby po włożeniu ryby były przykryte do połowy jeśli posiadają skórę to skórą do góry i za chwilę przesunąć trochę żeby wpłynął olej pod spód w ten sposób zatrzymuje soczystość i smażę od 3 min w wyż z każdej strony w zależności odo grubości ryby. Dobrym rozpoznaniem czy już jest usmażona jest wyraźny odgłos podczas smażenia podobny do dodania kropli wody ryby zaczynają bardziej skwierczeć należy czym prędzej wyjąć z tłuszczu. Pozdrawiam i życzę smacznego Janusz

    Reply

    • Anonimowy
      27 maja, 2016 @ 11:13 am

      No i to jest dobry opis, teraz wiem ile musi być oleju i jak rozpoznać czy ryba jest gotowa

      Reply

  20. Tom
    9 stycznia, 2016 @ 1:38 pm

    OLEJ KOKOSOWY RAFINOWANY (BEZ SMAKU KOKOSOWEGO) POLECAM DO SMAŻENIA. ALE NIE RZEPAKOWY!!!!

    Reply

  21. Anonimowy
    9 stycznia, 2016 @ 2:02 pm

    Olej i margaryna? Nigdy w życiu! Tylko masło klarowane!

    Reply

  22. Anonimowy
    9 stycznia, 2016 @ 2:26 pm

    Podczas smażenia na margarynie nie powstają tłuszcze trans, bo one już są w tej margarynie z chwilą opuszczenia fabryki (bo to nie mleczarnia). Do smażenia olej kokosowy lub smalec. Żadna oliwa z oliwek, która jemy tylko na zimno. Wszystkie inne oleje nie są zdrowe, tak samo jak mąka do obtoczenia czy bułka tarta. Można obtoczyć w mące kokosowej najwyżej.

    Reply

  23. Anonimowy
    9 stycznia, 2016 @ 2:44 pm

    Nigdy nie rozmrażam ryby aby nie była wysuszona. Od zawsze tak smażę i nigdy tłuszcz nie pryskał mi po kuchni. 🙂

    Reply

  24. Anonimowy
    9 stycznia, 2016 @ 2:55 pm

    Ryby smaży się na maśle. Moze być klarowane. Ryba usmażona na maśle jest po prostu smaczniejsze. Moja 88 letnia babcia jak usłyszała, że ktoś z rodziny smażyl karpie na oleju/oliwie to chwyciła się za siwa głową i powiedziała dziecko kto cię do kuchni wpuścił 🙂

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      9 stycznia, 2016 @ 3:47 pm

      Znasz Karola Okrasę? Nie wiem, czy babcia nie dostałaby zawału gdyby z nim porozmawiała na temat smażenie ryb. Karol smaży ryby na oliwie zrobionej z wyłoczyn oliwnych.

      Reply

    • Anonimowy
      6 lutego, 2016 @ 4:32 pm

      Rację ma ANONIMOWY. Z całym szacunkiem dla Karola Okrasy ale chyba w życiu nie smakował Lina smażonego ma maśle ale maśle KLAROWANYM!!!. Dawniej masło klarowane trzeba było przygotować samemu. Pani Kasiu nie wszystko co przekazuje Karol.O jest wyznacznikiem super wiedzy kulinarnej

      Reply

    • Anonimowy
      27 maja, 2016 @ 11:17 am

      Może babcia za dużo oparów z masła nawdychała, jeśli myśli, że wie lepiej. Każdy smaży na tym na czym mu bardziej smakuje 😉

      Reply

  25. effka
    9 stycznia, 2016 @ 4:54 pm

    Najchętniej smażę na tłuszczu gęsim. Jest delikatny, prawie bez zapachu i świetnie nadaje się do smażenia. Może być poddawany pod działanie bardzo wysokiej temperatury nawet powyżej 200 stopni C bez niszczenia jego struktury molekularnej. Na maśle klarowanym smażę coś co smaży się krótko bo jak na dłużej to niestety całą kuchnię mam zadymioną.

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      9 stycznia, 2016 @ 5:02 pm

      Oj ja chyba jeszcze nigdy nie spotkałam go na półce sklepowej, gdzie go kupujesz? 🙂

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      9 stycznia, 2016 @ 5:03 pm

      Oj ja chyba jeszcze nigdy nie spotkałam go na półce sklepowej, gdzie go kupujesz? 🙂

      Reply

    • Anonimowy
      9 stycznia, 2016 @ 7:41 pm

      w każdym sklepie ze zdrową żywnością i w wielu sklepach mięsnych jest gęsi smalec

      Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      9 stycznia, 2016 @ 9:46 pm

      Muszę zainteresować się bliżej gęsim smalcem, chyba nigdy nie zwróciłam uwagi na niego. Pamiętam, że babcia go używała i był smaczny 🙂

      Reply

  26. Anonimowy
    21 stycznia, 2016 @ 6:59 am

    ja smażę na maśle klarowanym z Mlekovity panierka jest bardziej chrupiąca a ryba niezwykle soczysta polecam

    Reply

  27. Anonimowy
    23 stycznia, 2016 @ 10:36 am

    proponuje nic nie jeść bo wszystko jest nie zdrowe…

    Reply

    • Young G
      23 stycznia, 2016 @ 12:28 pm

      Podpisuję się:)

      Reply

    • Young G
      23 stycznia, 2016 @ 12:30 pm

      Jak tak czytam,te wszystkie ,,dobre rady,, to podpisuję się pod tym kom.:)

      Reply

      • Asik
        17 września, 2019 @ 6:41 pm

        Bardzo smaczna ryba, wszystko się udało 🙂

        Reply

  28. Anonimowy
    6 kwietnia, 2016 @ 1:02 pm

    Pani Kasiu blog mi się podoba, kilka rzeczy dowiedziałem się a byłem w ciężkim stresie i bardzo mi to pomogło, to nie komplementy jestem kucharzem ze sporą praktyką i czasem też dopada mnie trema…… pozdrawiam BoSy

    Reply

  29. Anonimowy
    29 lipca, 2016 @ 8:11 am

    Jesteś Boginią 🙂 Ja ZAWSZE raozwalałem rybę mrożoną 🙁 Bo zamarzniętą dawałem do jajka i bułki i PULPA SIĘ robiła . A dziś znalazłem Twój Przepis i jast na 100% PRAWDZIWY :))))) Dziękuje

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      30 lipca, 2016 @ 9:26 am

      Każdy przepis z mojego bloga był najpierw testowany 🙂 Dziękuję za dobre słowo.

      Reply

  30. Anonimowy
    2 września, 2016 @ 9:19 am

    Przeczytałem wszystkie komentarze i mam mętlik w głowie , Moja zona w pracy .A ja mam usmażyć rybę na obiad . Juz jest odmrożona , wiem że muszę ją wysuszyć i teraz na czym mam ją smażyć ? nie mam masła klarownego ,tylko olej rzepakowy . solić przed smeżeniem czy w trakcie smażenia ?? w panierce czy tylko w samej mące ? I co zrobić ?? czasu mało zostało obiat trzeba szykować 🙂 Pozd.

    Reply

  31. Katarzyna Rzepecka
    4 września, 2016 @ 12:07 pm

    Anonimku, nie publikuję Twojej odpowiedzi, bo zawiera masę łaciny podwórkowej. Zrób wszystko tak jak jest podane w przepisie, a jeżeli nie masz innego tłuszczu niż olej, to smaż na oleju. Nie ma czym się bulwersować. Co do soli – wszytko jest w artykule, wystarczy dokładnie przeczytać tekst.

    Reply

  32. Jolanta Kazanowska
    20 września, 2016 @ 8:33 am

    A może jakieś wspaniałe rozwiązania w sprawie ryb w kostkach , oczywiście mrożonych.

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      20 września, 2016 @ 8:47 am

      Ja nie kupuję ryb w kostkach więc nie doradzę, ale powinno być napisane na opakowaniu jak przygotować taką rybę.

      Reply

  33. Ewa Klich
    6 października, 2016 @ 1:41 pm

    Ja tam smażę na oleju kokosowym i jest super

    Reply

  34. Anonimowy
    16 grudnia, 2016 @ 10:35 am

    Dzięki za dobry przepis , Ja smażyłam na oleju kokosowym nierafinowanym bardzo dobre.

    Reply

  35. Polly
    30 grudnia, 2016 @ 1:55 pm

    melduję, że przyrządziłam rozmrożoną rybę z Pani wskazówkami i wyszła … idealnie! proste zasady nie zawsze są dla "niedzielnych" kucharek takie całkiem oczywiste. Po dzisiejszym gotowaniu zapamiętam żeby je stosować 😉

    Dziękuję

    Reply

  36. Anonimowy
    4 stycznia, 2017 @ 12:43 pm

    Kochani wiem i to z dobrych zródeł, że ryby smaży się na maśle klarowanym. Sama go robię.4 kostki masła wkładam do rondelka i zbieram powoli tą białą szumowinę (nie wiem jak to nazwać) przelewam do słoika i na kilka tygodni wystarcza. Myszka

    Reply

    • Marek51
      17 czerwca, 2017 @ 9:16 am

      Te szumowiny powstające w czasie klarowania masła to po prostu białko i śladowe ilości innych substancji. 🙂 Po jego usunięciu, pozostaje nam tylko sam tłuszcz.

      Reply

  37. Anonimowy
    14 kwietnia, 2017 @ 11:27 am

    Szkoda, że o tym durszlaku nie wiedziałam wcześniej. Za godzinę wrócą moi ze spaceru, a na rybie jeszcze lód. Robie co mogę, ale chyba nic z tego nie wyjdzie. A jeszcze mam osobę, która nie może jeść nic na mace pszennej , więc i tarta bułka nie wchodzi w rachubę. Martwię sie co mi z tego wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie. – Babcia Weronika

    Reply

  38. mk
    8 maja, 2017 @ 7:51 am

    Dziwne, że nie jest to napisane na opakowaniu ryb mrożonych. Dodam że rozmrażanie można przyspieszyć wkładając rybę do foliowej torebki i następnie do wody.

    Reply

  39. Kasia
    26 września, 2017 @ 11:19 am

    Pani Kasiu. Smażę tak jak tu ani pisze. Panierka pycha, ale w środku ryba papkowata. Czy może ja kupuje niewłaściwej jakości ryby? albo jakoś źle zamrożone? Teraz zmieniłam kraj, a nigdy wcześniej nie miałam podobnych problemów ze smażeniem ryb. Może to jednak nie o smażenie chodzi? przyjrzę się temu glazurowaniu.

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      26 września, 2017 @ 12:27 pm

      A co to za rybki były?

      Reply

    • Anonimowy
      21 grudnia, 2017 @ 5:57 am

      Prrzeczytalem wszystkie posty z baczna uwaga i zupelnie… zgupialem ! Ile wpisow ,tyle "madralinskich". Proponuje aby kazdy pod swoim wpisie zamieszczal swoja fachowosc , kompetencje ,umiejetnosc ,znawstwo w poruszanym temacie . Niektore wpisy przypominaja mi udawadnianie za wzselka cene ,iz dwa plus dwa rowna sie …Szesc ! Tak . Zas, jesli nie wierze ,dzwon do Einstein'a. Jesli ktos wpisuje swoje glupoty w poruszanym temacie a jest tylko kowalem , robiac sie przy tym bardzo asertywnym – moge mu wierzyc ,lub nawet podjac dialaog ale tylko w zakresie obrobki metali ale nigdy o smarzeniu ryb .

      Reply

  40. Konik
    15 października, 2018 @ 1:12 pm

    Bardzo dobry blog..krok po kroku i naistotniejsze informacje…

    Reply

    • Katarzyna Rzepecka
      15 października, 2018 @ 1:13 pm

      Dziękuję za dobre słowo:)

      Reply

  41. P
    7 listopada, 2018 @ 5:08 pm

    Dziękuję! Zaraz biorę się za smażenie 🙂

    Reply

  42. Paweł
    24 grudnia, 2018 @ 9:12 am

    Dobra rada zawsze w cenie szczególnie w przeddzień świąt. Wszystkiego najlepszego i wielkie DZIĘKI 🙂

    Reply

  43. alex
    28 września, 2019 @ 4:08 pm

    A jak można kupić mintaja nie glazurowanego skoro wszędzie mintaj jest w lodzie? raczej ciężko o nieglazurowanego mintaja na południu polski.

    Reply

  44. Blogkokoszki
    24 lutego, 2020 @ 10:04 pm

    Konkretnie, szybko i na temat. Takie informacje lubie. Dowód dowiwdzialam się wszystkiego czego chciałam 😉 dziękuję

    Reply

  45. Tomek znad morza
    1 maja, 2020 @ 5:15 pm

    nikt nie pisze o solance, naprawde zle posolona w srodlku ryba jest niedobra, i solenie z wiezrchniu nic nie da, moja mama zawsze wklada ryby do solanki, jak mrozone to robi solanke ciepla, ryba sie musi nasolic, wtedy jest smaczna

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *